Figurka domu stojąca na trawie. W tle las rozmyty efektem bokeh
Aktualności

Polska będzie w remoncie – za sprawą fali termomodernizacji

185wyświetleń

Unia Europejska wprowadza nowe regulacje, w tym system certyfikatów dotyczących emisji CO2 dla budynków. Certyfikacja jakości energetycznej ma objąć całą zabudowę. Właściciele budynków mieszkalnych będą mieli na to czas do 2027 roku. Zmiany oznaczają nie tylko nowe formalności, ale i obowiązek termomodernizacji starszych nieruchomości. Jej koszty w dużej części spadną na właścicieli. Wszystko wskazuje na to, że branżę nieruchomości czeka rewolucja, a nowe ustawodawstwo wpłynie na część spółek notowanych na GPW.

System ETS i inne zmiany

Jak wspominaliśmy na wstępie, już w 2027 wszystkie nieruchomości mieszkalne mają znaleźć się w systemie ETS. Kolejny ważny moment to rok 2033. Do tego czasu cały zasób mieszkaniowy UE ma osiągnąć energooszczędną klasę D. Cel ten oznacza obowiązek modernizacji połowy nieruchomości. Potrzeba remontów na ogromną skalę, jeśli dO 2050 wszystkie budynki mają być zeroemisyjne. Polski rząd przygotowuje się do zmian. Specjaliści branży nieruchomości w najbliższym czasie spodziewają się projektów ustaw regulujących zasady termoizolacyjności nowej zabudowy. Nowe regulacje dotyczące kwestii podatkowych związanych z zabudową o niskiej klasie energetycznej już dziś są tematem dyskusji.

Zmiany, o jakich mowa, wymagają głębokiej transformacji w polskim budownictwie. Z jednej strony będzie ona dotyczyć nowych standardów, jakie musi spełnić dopiero powstająca zabudowa lub budynki, które są w planach. Z drugiej Minister Rozwoju ocenia, że prac remontowych będą wymagały nawet 4 miliony budynków, których klasę energetyczną trzeba podnieść. Niska jakość energetyczna charakteryzuje obecnie nawet nieruchomości stosunkowo młode, czyli wybudowane na przykład w latach 90. Ze wstępnej inwentaryzacji wynika, że w naszym kraju istnieje obecnie ponad 14 milionów budynków, ponad 7 milionów z nich będzie potrzebować remontu. Koszty tych prac spadną na właścicieli, spółdzielnie lub wspólnoty.

Kto zyska na zmianach?

Ogromne pole do zmian i krótkie terminy realizacji sprawiają, że szanse na rozwój mają duże spółki budowlane. Nowy rynek do zagospodarowania to również możliwość wybicia się nowych graczy w branży. Potrzebni będą nie tylko sprawdzeni wykonawcy, ale i firmy tworzące nowe, rodzime technologie budowlane. Im więcej materiałów dobrej jakości będziemy mogli wyprodukować sami, tym mniejsze koszty budowy. Co ciekawe na zmianach mogą zyskać też producenci systemów OZE.

Aby tak ogromne przedsięwzięcie miało szanse na sukces, potrzebne są przede wszystkim szybkie zmiany prawne. Nowe ustawodawstwo ułatwi wdrożenie nowych standardów w budownictwie. Dzięki temu inwestycje, które dopiero są w planach, będą spełniały wymogi dotyczące jakości energetycznej. Zmiany nie zostaną przeprowadzone, jeśli państwo nie zapewni równocześnie wsparcia dla właścicieli nieruchomości, które należy obowiązkowo wyremontować. Programy pomocowe to jedyny sposób, by terminy zatwierdzone niedawno przez UE miały szansę zostać w Polsce dotrzymane.

ŹRÓDŁA:
climate.ec.europa.eu/eu-action/eu-emissions-trading-system-eu-ets_pl

Dodaj komentarz