AktualnościDofinansowaniaKredyty hipoteczneProgramy rządoweWszystko o kredytach

Kredyt bez wkładu a ceny nieruchomości mieszkaniowych

66wyświetleń

Z dużym prawdopodobieństwem w drugim kwartale 2022 roku w ofercie pożyczkowej banków znajdzie się kredyt hipoteczny, przy którym państwo zagwarantuje wkład własny. Problemem może okazać się jednak fakt, że z pomocą takiej pożyczki będzie można nabyć tylko nieruchomości spełniające kryterium cenowe. Co to oznacza w praktyce?

Wymogi dotyczące kredytu bez wkładu

Ustawa w sprawie kredytu bez wkładu własnego już została uchwalona przez sejm, uzyskując także aprobatę dużej części posłów opozycji i tym samym trafiła pod obrady senatu. Proces legislacyjny najpewniej zakończy się w listopadzie, po złożeniu podpisu przez prezydenta. Wówczas rozpocznie się ujęty w ustawie okres przejściowy, który potrwa sześć miesięcy. W czasie jego trwania Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) będzie miał możliwość przygotowania się do udzielania tzw. gwarancji kredytowych, a także podpisze stosowne umowy z podmiotami bankowymi, które zobligują się do wzięcia udziały w programie. Realna data wejścia w życie tego projektu to przełom maja i czerwca 2022 roku.

Z założenia projekt skierowany jest do małżeństw, osób, które samotnie wychowujących dzieci oraz osób niepełnosprawnych, które mają zdolność kredytową, ale nie posiadają wystarczających oszczędności na tzw. wkład własny, niezbędny przy zaciąganiu kredytów w instytucjach bankowych. Warunkiem do uzyskania kredytu jest nieukończenie 40 lat przez przynajmniej jednego z kredytobiorców w roku, w którym pożyczka będzie udzielona, ponadto pożyczkobiorca nie może być właścicielem innej nieruchomości.

Najważniejszym aspektem jest fakt, że Bank Gospodarstwa Krajowego będzie mógł udzielić gwarancji do 20% kwoty pożyczki, ale maksymalnie do 100 tys. zł na okres maksimum 15 lat. Warunki projektu przewidują także, że BGK spłaci część kredytu w związku z narodzinami dziecka. Tzw. spłata rodzinna nastąpi, gdy gospodarstwo domowe powiększy się o drugie dziecko (spłata 20 000 tys. zł), zaś w przypadku trzeciego lub kolejnego spłata wyniesie 60 000 tys. zł.

Projekt zawiera także rozwiązania mające na celu minimalizację stymulacji cenowej na rynku nieruchomości, co wyznacza maksymalny pułap cenowy za metr kwadratowy mieszkania, na które kredytobiorca może uzyskać dofinansowanie. Górne limity będą mogły wykluczyć możliwość skorzystania z programu, ponieważ w bardzo wielu miastach są one niższe od kwot transakcyjnych nawet o 1/3. Najwyższy pułap cenowy za mkw. został wyznaczony w Warszawie i wynosi dla rynku pierwotnego 9705 zł, a dla wtórnego 8958 zł. Kwoty te są odpowiednio o 8 proc. i 28 proc. niższe od cen rynkowych. W Krakowie przyjęte limity są o 31 proc. niższe od cen na rynku wtórnym i 25 proc. na rynku pierwotnym. Niemal bliźniacza sytuacja ma miejsce w Szczecinie – górny pułap cen za mkw. na rynku wtórnym jest o 31 proc. niższy od średnich kwot transakcyjnych, zaś na rynku pierwotnym o 22 proc. niższy. Największe dysproporcje między wartościami, które uprawniają do skorzystania z programu, a cenami transakcyjnymi na rynku pierwotnym są w Łodzi i oscylują przy 26 proc. Duża szansa na skorzystanie z programu jest w tym momencie w Bydgoszczy – ustalone limity cen w kontekście rynku pierwotnego są o 2 proc. wyższe niż ceny transakcyjne, zaś w przypadku rynku wtórnego różnica wynosi 10 proc. Więcej o wpływie projektu na ceny mieszkań przeczytasz tutaj: Jak kredyty hipoteczne bez wkładu wpłyną na rynek mieszkaniowy?

ŹRÓDŁA:
orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/D911EB1B2063B098C125874C0046535B/%24File/1541.pdf

Dodaj komentarz