Uśmiechnięta młoda para siedzi pod ścianą, otoczona pudełami z rzeczami po przeprowadzce
AktualnościDofinansowaniaProgramy rządowe

Zmiany w programie mieszkań bez wkładu

23wyświetleń

Uśmiechnięta młoda para siedzi pod ścianą, otoczona pudełami z rzeczami po przeprowadzce

Rząd planuje wprowadzić zmiany w programie “Mieszkanie bez wkładu własnego”. Choć wnioski można składać już od kilku miesięcy, zainteresowanie wsparciem wciąż jest niewielkie. Eksperci oceniają, że nawet najlepszy projekt nowych zasad nie pomoże, jeżeli oprocentowanie kredytów pozostanie tak wysokie. Sprawdźmy co tak naprawdę zmieni planowana nowelizacja.

Reanimacja martwego programu?

Ustawa o gwarantowanym kredycie mieszkaniowym, która obowiązuje od 26 maja 2022, to jeden z głównych punktów programu Polski Ład. Z powodu niskiego zainteresowania wsparciem rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy kredytowej. O jego szczegółach możemy dowiedzieć się z komunikatu opublikowanego na oficjalnej stronie Ministerstwa Rozwoju i Technologii.

Jedną z ważniejszych zmian jest zwiększenie wkładu własnego z 10 do 20 procent. Ponadto po nowelizacji będzie istniała możliwość spłat rodzinnych dla osób, które mają środki na pokrycie 20% nieruchomości. Ci kredytobiorcy, którzy spłacają kredyty o stałym lub okresowo stałym oprocentowaniu, będą mogły liczyć na spłatę 25%.

W nowej odsłonie projektu nie znajdziemy przepisów o minimalnej wysokości gwarancji. Podniesiony też zostaje limit metra kwadratowego. Podwyżka dotyczy zarówno lokali z rynku pierwotnego, jak i wtórnego.

Rządowi specjaliści oceniają, że dzięki zmianom do programu będzie mogło zakwalifikować się więcej osób, co przełoży się na jego popularność. Zmiany mają też dostosować program do obecnej sytuacji na rynku mieszkaniowym i wychodzić naprzeciw potrzebom kredytobiorców.

Jak to się sprawdzi w praktyce?

O małym zainteresowaniu programem decyduje przede wszystkim fatalny moment jego wprowadzenia. Warunki kredytów są wyjątkowo niekorzystne i nawet opcja rodzinnych spłat nie zachęca do pożyczek mieszkaniowych o stałym oprocentowaniu. W tym momencie rządowy projekt realizują tylko dwa banki. Choć za chwile mają dołączyć do nich kolejne instytucje finansowe, wniosków o kredyty jest naprawdę niewiele.

Jeśli niska popularność kredytów bez wkładu własnego w mniejszym stopniu zależy od wymogów programu, ich zmiana w praktyce niewiele zmieni. Dobrze widać to na przykładzie podniesienia limitów ceny dla mieszkań kwalifikujących się do programu. W pierwotnej wersji były za niskie, jednak podniesienie ich przy aktualnych możliwościach kredytobiorcy nic nie zmieni.

Nie znamy jeszcze ostatecznego obrazu zmian w programie, a rządowi analitycy spodziewają się wzrostu zainteresowania preferencyjnymi kredytami jeszcze w tym kwartale. Czy niska liczba wniosków była spowodowana okresem urlopowym? Zapewne zaraz się o tym przekonamy. Trudno jednak spodziewać się wysokiej liczby chętnych na drogie i trudno dostępne kredyty. Tylko konkretna obniżka stóp procentowych i zmiany w wyliczaniu zdolności kredytowej mogą coś tu realnie zmienić.

ŹRÓDŁA:
www.gov.pl/web/rozwoj-technologia/mieszkanie-bez-wkladu-wlasnego

Dodaj komentarz