AktualnościKredyty hipoteczneWszystko o kredytach

Rynek kredytów hipotecznych przeżywa rozkwit

258wyświetleń

Luty 2021 roku był zaskakująco dobrym miesiącem dla banków. Właśnie wtedy odnotowano rekordową ilość złożonych wniosków kredytowych. Chodzi o kredyty hipoteczne, które cieszą się aktualnie ogromną popularnością. Co ciekawe, kwota na którą składane są owe wnioski, też pobija rekordy. Skąd takie zainteresowanie?

Polacy nie chcą już tracić czasu

Wszyscy są już zmęczeni pandemią. Ci, którzy w zeszłym roku nosili się z myślą o zakupie mieszkania, wstrzymali się ze względu na kryzys i trudną sytuację epidemiczną w Polsce. Z resztą wówczas mocno utrudnione było podejmowanie decyzji ze względu na brak możliwości odbycia wizyty u dewelopera oraz niepewną przyszłość. Jednak ile można odkładać w czasie swoje plany? Teraz, gdy wiele osób do panującej pandemii zdążyło się już przyzwyczaić, Polacy pragną nadrobić zaległości i jak najszybciej nabyć własnościowy lokal. Zapewne czynnikiem przyspieszającym podjęcie takiej decyzji jest również to, że ceny mieszkań wciąż rosną i nie wygląda na to, by w najbliższym czasie wzrost ten miał zostać zahamowany. Dołóżmy do tego fakt, że aktualnie oprocentowanie kredytów jest rekordowo niskie i mamy wyjaśnienie nagłej popularności kredytów hipotecznych.

Duży popyt na kredyty

Według danych pochodzących z BIK-u w lutym 2021 roku popyt na hipoteki wzrósł aż o 17,1% w porównaniu do tego samego miesiąca zeszłego roku. Aby podkreślić powagę sytuacji warto podać również liczbę Polaków, którzy złożyli wówczas wniosek – a było to aż około 41 tysięcy! To naprawdę robi ogromne wrażenie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że zaledwie rok wcześniej było ich aż o 10% mniej. Mało tego, okazuje się, że według BIK, jest to najwyższa liczba złożonych wniosków od 2016 roku, czyli od momentu, kiedy zaczęto te dane gromadzić i upubliczniać.

Jest szansa dla niskiego wkładu własnego

Jakiś czas temu wiele osób zmierzyło się z odmową kredytową ze względu na zbyt niski wkład własny. Wówczas Polskę obiegła informacja, że wymagany jest co najmniej posiadanie 20% wartości nieruchomości w gotówce, by uzyskać kredyt hipoteczny. Aktualnie banki znów przyjmują wnioski od osób, które owy wkład mają niższy (nawet na poziomie 10%) i nierzadko zdarza się, że owi klienci otrzymują pozytywną decyzję. Ponadto instytucje bankowe ponownie łaskawiej patrzą na kredytobiorców, którzy posiadają umowę inną niż umowa o pracę na czas nieokreślony. Innymi słowy – warunki uzyskania kredytów znów stały się nieco łagodniejsze.

Prognozy są optymistyczne

Kolejne miesiące też zapowiadają się intensywnie. Szczególnie wysoki wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi prognozuje się na miesiące wiosenne – kwiecień i maj. Jest to jednak związanie również z tym, że w zeszłym roku właśnie o tej porze ilość składanych wniosków kredytowych była bardzo niska (ze względu na pandemię). W tym roku, nawet przy normalnym popycie, obserwować będzie można rekordowe wzrosty w porównaniu r/r.

Pandemia wprowadziła ogromne zmiany w życiu prywatnym i zawodowym Polaków. To sprawiło, że wielu rodaków przesunęło plany zakupu mieszkań, a co za tym idzie – również plany złożenia wniosków kredytowych. W tej chwili nadrabiają zaległości. Nie powinien zatem zaskakiwać fakt, że padają rekordy.

ŹRÓDŁA:
https://media.bik.pl/informacje-prasowe/654141/newsletter-kredytowy-bik-najnowsze-dane-o-sprzedazy-kredytow-w-polsce-luty-2021-r

Dodaj komentarz