Aktualności

Młode osoby mają coraz większy problem z zebraniem wkładu własnego

23wyświetleń

Wciąż rosnące ceny nieruchomości mieszkalnych to problem dla osób, które nie posiadają własnego M, a chciałyby je kupić. HRE Investments wykonało ciekawe obliczenia, na podstawie których można sprawdzić, ile lat zajmie odkładanie na wkład własny parze w poszczególnych miastach Polski. Wyniki nie są zbyt optymistyczne.

Trwająca hossa w mieszkaniówce cieszy deweloperów oraz inwestorów. Ceny rosną systematycznie i coraz szybciej, co osobom sprzedającym lokale mieszkalne pozwala zwiększać zarobki. Jednak na takim stanie rzeczy tracą ci, którzy chcą kupić mieszkanie na użytek własny. W tej grupie znajdują się zarówno osoby chcące polepszyć warunki mieszkaniowe (zakup większego metrażu), jak i osoby nie posiadające żadnego mieszkania.

W przypadku tej drugiej grupy wytworzyła się patowa sytuacja – ceny mieszkań rosną tak szybko, że bardzo trudno jest odłożyć na wkład własny. Co istotne, nie jest to problem dotyczący osób o niskich zarobkach. Jak pokazują wyliczenia HRE Investments, bazujące na danych NBP oraz Numbeo, nawet osoby otrzymujące średnią pensję nie są w zbyt dobrej sytuacji.

Wszystko zależy od lokalizacji oraz bieżącego trybu życia, a więc comiesięcznych kosztów. Najlepiej wypadają Katowice, gdzie para zarabiająca średnią dla tego miasta, przy skromnym życiu odłoży na wkład własny już w ciągu 3 lat. Przy bardzo skromnym zajmie jej to 1,7 roku. Skromne życie zakłada wynajmowanie dwupokojowego mieszkania, tani wyjazd wakacyjny dwa razy w roku, ograniczenie korzystania z restauracji, rezygnacja z prywatnego samochodu, niskie wydatki na ubrania. W przypadku bardzo skromnego życia zmienia się rodzaj wynajmowanego lokalu – jest to nie oddzielne mieszkanie, ale zaledwie pokój we współdzielonym mieszkaniu.

Zaskakująco dobrze w zestawieniu wypada Warszawa z wynikami 3,1 i 1,9 roku, odpowiednio dla skromnego i bardzo skromnego trybu życia. Jest to spowodowane wysokimi zarobkami notowanymi w stolicy. W najgorszej sytuacji są mieszkańcy Gdyni, którzy żyjąc skromnie na wkład własny będą odkładali ponad 15 lat (15,8), a żyjąc bardzo skromnie – 4,1.

Zapoznając się z tymi danymi należy mieć na uwadze, że dotyczą osób, które i tak są w dobrej sytuacji. Średnie wynagrodzenie wyliczane jest tak, iż nie oddaje rozkładu zarobków w danej lokalizacji. W praktyce więcej niż połowa nie zarabia tej średniej, więc należy uznać, że więcej niż połowa jest też w gorszej sytuacji niż pokazują te dane.

Skala problemu jest więc bardzo duża. Dużo łatwiej mają ci, którzy za wynajem nie muszą płacić, bo np. mieszkają u rodziców. Jednak osoby bez wsparcia rodziny mogą mieć problem ze zmianą swojej sytuacji mieszkaniowej. To właśnie do nich adresowany jest nowy program gwarantowanych wkładów własnych zaanonsowany w ramach Nowego Polskiego Ładu.

Rząd zapowiedział, że będzie występował jako gwarant wkładu własnego, do kwoty 100 tys. zł lub 40% wartości mieszkania. Pozwoli to zaciągnąć kredyt osobom, które mają regularny dochód, a więc zdolność kredytową, jednak ciężko im odłożyć na wymagany wkład własny. System gwarancji ma objąć osoby w wieku do 40 lat i dotyczyć sytuacji, gdy nabywają one lub budują swoją pierwszą nieruchomość.

Sprawdź swoją zdolność kredytową – kalkulator zdolności kredytowej online.

ŹRÓDŁA:
heritagere.pl/hre-think-tank-upublicznia-raport-o-rynku-nieruchomosci-wklad-wlasny-bariera-rozwoju/

Dodaj komentarz