Aktualności

Coraz więcej osób rezygnuje z zakupu mieszkania

39wyświetleń

Pandemia koronawirusa wpływa na nasze życie cały czas. Wiele osób wciąż boi się zachorowania, niektórzy stracili pracę albo zostali zmuszeni do zamknięcia swojej firmy. Niestabilna życiowa sytuacja sprawia, że rezygnujemy z poważniejszych planów albo odkładamy je na późniejszy czas. W dużej mierze dotyczy to decyzji o kupnie mieszkania – wynika z raportu przygotowanego przez CBRE.

Badanie, które przeprowadziło CBRE pokazuje, że aż 17% wszystkich Polaków zmieniło plany dotyczące zakupu mieszkania w tym roku. 65% z nich zdecydowało się przesunąć je o kilka miesięcy, ale 35% zupełnie zrezygnowała z tej decyzji. Trudno się dziwić – zawirowania w życiu społeczno-gospodarczym temu nie pomagają.

Popyt na mieszkania spada

Trudno podejmować poważne decyzje, kiedy nie wiadomo, co przyniesie jutro. Polacy często również żyją w niepewności, czy ich biznes się utrzyma albo czy nie stracą pracy przez widmo kolejnego lockdownu. Dużo trudniej niż jeszcze na początku roku o kredyt hipoteczny. Banki powoli rozluźniają swoją politykę kredytową, ale wciąż ciężko o kredyt osobom pracującym na samozatrudnieniu albo na umowę cywilnoprawną.

To wszystko ma wpływ na to, że ogólny popyt na mieszkania maleje.

Nie ma oczekiwanego spadku cen mieszkań

Nawet eksperci rynku nieruchomości spodziewali się, że pandemia wpłynie na obniżenie cen mieszkań. To jednak się nie stało. Został tylko zahamowany wzrost cen, ale o znacznym spadku nie ma już mowy. Wiele osób na to liczyło, ale jeśli mieszkania wciąż są drogie, to mało kogo stać na zakup.

Jednak jeśli możemy aktualnie pozwolić sobie na kupno, to warto to teraz zrobić. Marcin Jański, szef działu nieruchomości alternatywnych i gruntów inwestycyjnych w CBRE przewiduje, że popyt będzie powoli wracał. A naturalną konsekwencją tego może być ponowne podniesienie cen.

Rosną koszty utrzymania lokum

Badanie pokazuje jeszcze jeden ciekawy wniosek – 28% badanych (w większości mieszkańcy dużych i średnich miast) odpowiedziało, że wzrosły koszty utrzymania obecnego mieszkania lub domu i w związku z tym nie mogą pozwolić sobie na zakup nowego. Gdzie szukać przyczyny tego zjawiska? Wina prawdopodobnie leży w wysokiej inflacji, która sprawia, że podstawowe produkty cały czas drożeją. Drugim powodem jest rozpowszechnienie pracy zdalnej. W końcu gdy swoje obowiązki wykonujemy z domu, to więcej płacimy za prąd, gaz, wodę, a nawet kawę, mleko czy przekąski. Kiedy przebywaliśmy w biurze, to te koszty ponosił oczywiście pracodawca.

Kiedy sytuacja na rynku nieruchomości wróci do normy? Dużo zależy od tempa rozwoju pandemii. Jeśli będzie się ona wyciszać, to spokojna sytuacja wpłynie na chęć powrotu do realizacji poważnych planów. Gdy jednak znowu przybierze na sile, to pierwszym o czym będziemy myśleć, to aby nie zachorować.

Źródła:
https://www.cbre.pl/pl-pl/raporty

Dodaj komentarz